Karmię się toną jogurtów i owoców, a na obiad i kolację serwuję pyszne, lekkie sałatki.
Na przykład takie, jak ta.
I słowo 'pyszna' nie jest tu wcale przesadzone.
Ba - to najlepsza sałatka, jaką jadłam w życiu!
Chcecie spróbować? :>
Słyszałam, że truskawki pasują do bazylii.
Nie miałam jednak pojęcia, że są dla siebie STWORZONE.
W zestawie z octem balsamicznym, delikatnym kurczakiem i kremowym sosem z gorgonzoli...
...mamy ekstazę podniebienia!
Przysięgam, to połączenie smaków jest IDEALNIE HARMONIJNE.
Odlecicie z każdym kęsem... ;)
Jakich słów jeszcze użyć, by opisać coś absolutnie genialnego? :)
Może po prostu...spróbujcie koniecznie!
Nie bezpodstawnie Asia z Kwestii Smaku określa ją mianem 'najlepszej sałatki z truskawkami'. ;)
Podaję więc za nią, z moimi zmianami...
Mamuś, wiem, że po moich pochwałach też chcesz ją zrobić, więc specjalnie dla Ciebie dodaję wpis szybciej - mam nadzieję, że dokupiłaś wszystkie składniki w Biedronce... :)
Sałatka z truskawkami, kurczakiem i sosem z gorgonzoli
/2 porcje/
(wartość energetyczna 1 porcji, bez pieczywa - ok. 400 kcal)
- sałata + liście bazylii (lub szpinaku)
- pieczywo do podania (u mnie razowa kajzerka)
Sos z gorgonzoli:
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka brandy (można pominąć)
- 60 g sera gorgonzola
- 2 łyżki śmietanki kremówki
- 150 g truskawek
- 2 łyżeczki cukru
- 1 łyżka octu balsamicznego
- świeżo zmielony czarny pieprz
- Sałatę porwać i ułożyć w głębokich talerzach razem z bazylią.
- Truskawki: obrać z szypułek, pokroić na kawałki. Do miseczki wsypać cukier, dodać ocet balsamiczny, tabasco i świeżo zmielony czarny pieprz. Wymieszać a następnie dodać truskawki i jeszcze raz wymieszać, odstawić.
- Pierś kurczaka: opłukać i dokładnie osuszyć, oczyścić z kostek i włókien. Posypać solą i obtoczyć w kaszy lub mące. Rozgrzać małą patelnię, wlać olej i jak będzie gorący położyć pierś kurczaka, przykryć luźno kawałkiem folii aluminiowej. Smażyć na średnim ogniu przez około 8 minut, następnie przewrócić na drugą stronę i smażyć kolejne 7 minut już bez przykrycia z folii. Po usmażeniu odłożyć na kratkę i pokroić dopiero po zrobieniu sosu - w tym czasie pierś odpocznie. Patelnię wytrzeć ręcznikiem papierowym i przygotować na niej sos z gorgonzoli.
- Sos z gorgonzoli: Na średnim ogniu na patelni roztopić masło, wlać brandy i podpalić (uwaga, płomień może być wysoki!), Można nie podpalać alkoholu, można nie dodawać go wcale. :) Zdjąć patelnię z ognia. Gdy płomień zgaśnie dodać gorgonzolę i śmietankę. Mieszać cały czas aż ser się rozpuści.
- Sałatę doprawić solą i pieprzem, pierś kurczaka pokroić i ułożyć na sałacie z truskawkami, polać sosem z gorgonzoli i doprawić świeżo solą w razie potrzeby. Podawać z pieczywem.
chętnie bym zrobiła, ale nie mam brandy:( może być bez, albo czy można ją czymś zastąpić?
OdpowiedzUsuńalkohol nie jest konieczny, nadaje tylko głębszego, bardziej wyrazistego posmaku.
UsuńMożna zastąpić go whiskey, ale jeśli nie masz, całkowicie może się obyć bez. :)
Tak tak zachwalasz to napewno zrobię, moje smaki:D
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie zrobić, wygląda smakowicie :)
OdpowiedzUsuńTeż jestem chora na anoreksję.. zastanawia mnie tylko to jak przy takiej chorobie jesz normalne posiłki i nie boisz się tłuszczów? Podziwiam Cię, marzy mi się takie nie liczenie kalorii.. Jak sobie z tym radzisz?
OdpowiedzUsuńRoksanka liczy kalorie, tylko nie przywiązuje do nich takiej wagi. To się nazywa właśnie walka z chorobą
UsuńLiczyłam bardziej na odpowiedź Roksany, która sama to przeżywa. Tak jakby wiem co to znaczy walka z chorobą, wyżej wspomniałam. Widzę, że liczy kalorie bo jest napisane (*po prostu marzy mi się nie liczenie ich wcale jak w przypadku normalnych ludzi).. Chodziło mi bardziej jak sobie z nimi radzi bo to jest ciężkie np: czy sprawdza na produktach, czy nie ma wyrzutów sumienia po jakimś posiłku.. To dla mnie ważne ponieważ w swoim otoczeniu nie mam osoby równie chorej..
UsuńWydaje mi się, że kalorie będą nas otaczać zawsze, możemy tylko przywiązywać do nich większą albo mniejszą wagę. Ja sama spędziłam w szpitalu ponad 3 miesiące i chociaż jem 'normalnie' (czytaj: wszystko to, czego zostałam tam nauczona) to w dalszym ciągu spoglądam na kalorie i albo się niemi przejmuję albo też nie. Ta choroba to piekło, a mało kto potrafi sobie to wyobrazić...
UsuńKaloria to chyba najlepsza przyjaciółka Anoreksji.. Idealna przyjaźń -.- Ja na szczęście nie wylądowałam w szpitalu mimo tego, że ważę 48kg na 176cm..w sumie nie jest źle (?). Ja potrafiłam jeść Gerbery (te "obiadki" bezsmakowe dla dzieci), soliłam je i oto mój posiłek na cały dzień (no, stopniowo kupowałam więcej gram! Ha!. Teraz aktualnie nie jem praktycznie nic. Kiedy widzę różnicę po posiłku "wklęsłego" brzucha zaczynam panikować i witam ubikację..
Usuńpo co ty to tutaj piszesz? chwalisz sie czy zalisz? skonczysz sama, chuda, nikt nie bedzie o tobie pamietal.. albo tylko jako 'biedna, chora, zalosna'
Usuńzal mi ciebie
Nie boje się tłuszczów (hej, co Wy w ogóle z tym tłuszczami, o wiele gorsze są węglowodany! :D), ale od kalorii jestem niemalże uzależniona.
UsuńPodliczam je ciągle automatycznie, także cyferek w głowie mam dużo. ;p
Niemniej jednak, trzymam się posiłków i choć zawsze sprawdzam ile co ma kcal, a wyrzuty po posiłku czasem się pojawiają (choć z tym mam najmniej problemów, kiedy je się to, co się lubi i na co się ma naprawdę ochotę - jest łatwiej :) ) to nie ma to już takiego kalibru jak onegdaj, a ja trzymam wagę i jem w miarę 'normalnie'. :)
Do Anonima wyżej: Tak się składa, że się nie dowiesz jak skończę. Twoje żale i modły są dla mnie zbędne więc zachowaj je dla siebie skoro nie wiesz nawet o czym mowa(być może błędnie się domyślasz). Tłumaczyć słowa "anoreksja" Ci nie będę, tym bardziej choroby więc jednym słowem ujmując: WYLYŹ.
UsuńRoksana bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Ja zawsze patrzę na tłuszcze a węglowodanów aż tak nie sprawdzałam. Co nie zmienia faktu, że z obliczania kalorii mogłabym mieć 6 a nawet z plusem! No ale dziewczyny trzeba mieć przede wszystkim siłę i chęci :)Powodzenia! : **
Hej :) Od dawna obserwuję Twojego bloga. Ostatnio założyłam swojego. Zapraszam :) http://malinowyporanek.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńAle wygląda i ciekawa :)
OdpowiedzUsuńGenialna ,ale ja sobie z takim sosem nie poradze chyba ;)
OdpowiedzUsuńno raczej, że PRZEPYSZNA!:) wcale nie trzeba byłoby mnie namawiać do jej zjedzenia, a sam widok zdjęć mam ochotę się na nią rzuć grrr:P
OdpowiedzUsuńLubię takie sałatki :D Ostatnio ciągle wrzucam truskawy do sałatek :D
OdpowiedzUsuńA z gorgonzolą to wypróbowania !
jak korzystasz z kwestii smaku to mogłabyś chociaż podać źródło.
OdpowiedzUsuńprzecież wspomniała o Asi z Kwestii Smaku i podlinkowała.
Usuńno raczej :D
UsuńA co teraz porabiasz? uczysz się? pracujesz? Podziwiam Cię i inspirujesz mnie :)
OdpowiedzUsuńaktualnie mam wakacje, w piątek jeszcze zakończenie roku i oficjalnie wolne. :) na razie wakacje, od października pewnie kolejna szkoła + praca w zawodzie asystentki stomatologicznej :)
Usuńmiło mi, że mogę inspirować ^^
Jak jesz owoce, jogurty i salatki to na pewno nie przytyjesz...
OdpowiedzUsuńa kto powiedział, że chcę? ;)
Usuń:O
UsuńA co cię to obchodzi anonimie co autorka bloga je, dlaczego to je, ile waży, czy chudnie czy tyje - TO JEJ SPRAWA! Sama nie pochwalam pielęgnowania sporej niedowagi, ale nie będę komuś truła pod każdym wpisem o jednym i tym samym. Podejrzewam, że większość tych anonimów to zakompleksione laski, które zazdroszczą Roksanie "chudości" i wkurzają się ,bo same nie umieją schudnąć. no cóż, hejtowanie nie odchudza niestety
Usuńto chcesz utrzymywac bmi zagrazajace zyciu ? (ponizej 17 bmi)
Usuńpewnie i tak nie odpowiesz.. ucieczka jest najprostsza
Dajcie jej żyć. Nie jesteście psychologami.
UsuńWidać, że dziewczyna nie ma większych problemów na głowie jak to żeby wyglądać.. cóż tak jak wygląda.
UsuńLudzie umierają z powodu poważnych chorób, na których powstawanie nie mają wpływu, a to dziecko świadomie się zabija. Do tego myśli, że pięknie wygląda. Spójrz na swoją twarz, szczególnie jak się śmiejesz lub płaczesz i zastanów się czy całe życie chcesz tak wyglądać.. Będąc kobietą nadal chcesz wyglądac jak 10 letnie dziecko z hello kitty ?
Pytanie: Kasza ugotowana, czy nie? ;)
OdpowiedzUsuńjaka kasza? ;p
Usuńkasza manna, surowa ;)
Usuńkasza manna ;P
Usuńok to będę miała challanege! tylko kupić gorgonzole ;D
Usuńno to rób, rób, polecam i daj znać, jak wyszło :)
UsuńSpróbuj zrobić panierkę z ugotowanej kaszy, na pewno wyjdzie super <3.
OdpowiedzUsuńTo w odpowiedzi na mega inteligentną wątpliwość Biancatte
Usuńej bez hejtów mi tutaj ;P
UsuńSmakowita sałatka :-) W lato o wiele częściej takie jadam więc możliwe, że wypróbuję. Bo wydaję się być sycąca, oczywiście wraz z pieczywem :)
OdpowiedzUsuńJadłam wersję w której był jeszcze szpinak i świeży ogórek i potwierdzam - jeden z najlepszych pomysłów na truskawki !
OdpowiedzUsuńfantastyczne połączenie smaków:) pysznosci:)
OdpowiedzUsuńnie to chodzi o to że sama zastanawiam się jak to bd ze mną całym bmi itp czy np niektorym wraca przed bmi 18/19 : >
OdpowiedzUsuńdlatego pytam o to cb nie w żadnej złej wierze : >
i cudowny blog, duużo siły życzę : *!
spoksik, ja nie mam. :P
Usuńa długo nie masz? robisz coś w tym kierunku żeby wrócil?
UsuńMmm pycha! Jestem pewna,że zrobię :>
OdpowiedzUsuńa ja Cię kocham, jesteś śliczna i bez Twojego bloga byłoby nudno :*
OdpowiedzUsuńjaaaa, uwieeelbiam Cię ;* ^^ <3
Usuńteż robiłam ta sałatke, rzeczywiście genialna ;)
OdpowiedzUsuńa jak często korzystasz z Kwestii Smaku to mogę Ci jeszcze polecić taką sałatkę z czereśni, ricotty w genialnym winegrecie, ostatnio robiłam i się zakochałam <3
szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie truskawek z kurczakiem! wogóle na słono... nie, to chyba nie dla mnie :D pozostanę przy truskawkach w każdej słodkiej formie :)
OdpowiedzUsuńo kurczak, tak truskawek to ja jeszcze nie jadłam :D
OdpowiedzUsuńTeż ostatnio robię takie sałatki. Idealne na upalne dni :) Twoja przepysznie wygląda!
OdpowiedzUsuńprzepyszna zdrowa sałatka *-* bardzo lubię te z kurczakiem ;) ciekawi mnie tylko ten sos, bo nie przepadam za serami a tego jeszcze nie jadłam.
OdpowiedzUsuńja też już kombinuję z truskawkami jak się da :D i w planach miałam taką sałatkę teeeż ;)
OdpowiedzUsuńHEJ :)
OdpowiedzUsuńPysznie u Ciebie !
Jeżeli jesteś z województwa dolnośląskiego i prowadzisz blog kulinarny to wyślij na adres e-mail dolnoslaskiekucharzenie@wp.pl:
1. Swoje imię i nazwisko,
2. link do swojego bloga,
3. miejscowość z której pochodzisz.
Dodatkowo jeśli masz możliwość musisz polubić Dolnośląskie Kucharzenie na fb oraz dodać do kręgów google+.
W odpowiedzi zwrotnej, po zweryfikowaniu dostaniesz dostęp do bloga. Będziesz mógł dodawać posty (oczywiście związane z kulinariami), reklamować swojego bloga.
W rezultacie razem stworzymy jednego własnego bloga, dzięki temu zintegrujemy się, poznamy, będziemy mogli doradzać, konsultować. Dodatkowym plusem jest to iż wszyscy będziemy z Dolnego Śląska i łatwiej nam będzie spotkać się w realu i porozmawiać o naszej wspólnej pasji.
rzeczywiście lekka sałatka....;//
OdpowiedzUsuńto wpierdzielaj samą sałatę, a najlepiej listek,
Usuńpozdro :D
super sałatka :) bardzo mi podoba się taki zestaw :)
OdpowiedzUsuń